Czym jest OMS i kiedy go potrzebujesz
Gdy sprzedajesz w sklepie i na jednym marketplace’u, da się jeszcze pracować w dwóch panelach. Przy trzech kanałach i kilkudziesięciu zamówieniach dziennie zaczynają się pomyłki: towar sprzedany dwa razy, przesyłka z błędnym adresem, faktura wystawiona ręcznie po godzinach. OMS taki jak Sellasist czy BaseLinker łączy wszystkie kanały w jedną listę zamówień, synchronizuje stany, generuje etykiety kurierskie i dokumenty sprzedaży oraz wysyła klientom statusy. Zespół pracuje w jednym miejscu, a Ty widzisz całą sprzedaż na jednym ekranie.
Co automatyzujemy
- Pobieranie zamówień ze sklepu PrestaShop, Allegro, Amazona, Empiku, Kauflandu i innych kanałów do jednej listy.
- Synchronizację stanów i cen między magazynem, sklepem i marketplace’ami, z regułami dla każdego kanału.
- Akcje automatyczne: zmiana statusu po opłaceniu, przypisanie kuriera według wagi i kraju, wydruk etykiety i dokumentu WZ.
- Wystawianie faktur i paragonów oraz ich wysyłkę do klienta i do programu księgowego.
- Komunikację z klientem: potwierdzenia, numery śledzenia, prośby o opinię.
- Połączenie z ERP, żeby zamówienia i stany były spójne również w księgowości i magazynie.
Sellasist czy BaseLinker: który system wybrać
Oba systemy robią podobną pracę, różnią się szczegółami. BaseLinker ma największą liczbę integracji i rozbudowany mechanizm akcji automatycznych, co docenią sklepy z wieloma kanałami i nietypowymi regułami. Sellasist ma mocny moduł magazynowy z lokalizacjami i kompletacją, własny sklep oraz prostszy interfejs, który szybciej opanuje zespół. Wybór zależy od tego, gdzie jest Twój największy ból: w liczbie kanałów czy w pracy magazynu. Pomagamy zdecydować po rozmowie o procesach, a nie po cenniku.
Jak wygląda wdrożenie OMS
Zaczynamy od spisania procesu od zamówienia do wysyłki, z wszystkimi wyjątkami: zamówienia za pobraniem, zwroty, towary na zamówienie, wysyłki zagraniczne. Potem konfigurujemy system, podłączamy kanały i magazyn, budujemy akcje automatyczne i testujemy na prawdziwych zamówieniach w trybie równoległym. Gdy wyniki się zgadzają, wyłączamy stary sposób pracy. Zespół dostaje instrukcję krok po kroku i szkolenie, a przez pierwsze tygodnie jesteśmy pod ręką, bo właśnie wtedy wychodzą przypadki, o których nikt nie pomyślał.
Automatyzacja poza OMS
Niektóre procesy wykraczają poza możliwości gotowych systemów: pobieranie cenników od dostawców i przeliczanie marż, raporty sprzedaży łączące dane z kilku źródeł, decyzje cenowe zależne od konkurencji. W takich przypadkach piszemy własne skrypty i łączniki, które współpracują z OMS przez API. Dzięki temu nie zmieniasz narzędzi, tylko dokładasz do nich automat, który robi to, czego brakuje.