Wyszukiwarka w sklepie: dlaczego standardowa przegrywa i co zamiast
Klient, który używa wyszukiwarki, wie, czego chce. Standardowa wyszukiwarka PrestaShop często mu tego nie pokaże. Co nie działa, czym to zastąpić i jak mierzyć wyniki.
Zrobimy to za Ciebie. Opisz problem, a odpowiemy w ciągu 24 godzin roboczych.
Opisz projektOsoba, która wpisuje coś w wyszukiwarkę sklepu, jest najbliżej zakupu z całego ruchu. Ma konkretną potrzebę i chce ją załatwić w kilka sekund. Jeśli w odpowiedzi dostaje „brak wyników” albo listę przypadkowych produktów, wychodzi. Standardowa wyszukiwarka w PrestaShop i większości innych platform została zaprojektowana wiele lat temu i nie nadąża za tym, jak ludzie dziś szukają.
W skrócie
- Wbudowana wyszukiwarka szuka dokładnych ciągów znaków. Nie rozumie literówek, odmiany słów ani synonimów.
- Najpierw zmierz: ile wyszukiwań kończy się bez wyników i czego ludzie wtedy szukają. To gotowa lista rzeczy do naprawy.
- Rozwiązania oparte na Elasticsearch albo podobnych silnikach dają podpowiedzi, poprawianie błędów, filtry w wynikach i ranking według sprzedaży.
- Wyszukiwarka to nie jednorazowe wdrożenie. Co miesiąc przeglądasz zapytania bez wyników i dopisujesz synonimy.
Jak szuka standardowa wyszukiwarka PrestaShop
PrestaShop buduje indeks słów z nazw, opisów, cech i kodów produktów. Gdy klient coś wpisuje, system dzieli zapytanie na słowa i szuka ich w indeksie, dopasowując początek słowa. Na tym w zasadzie kończy się inteligencja. Działa to poprawnie, dopóki klient wpisuje dokładnie to, co jest w nazwie produktu, bez błędu i w tej samej formie gramatycznej.
Dodatkowo indeks trzeba przebudowywać po zmianach w katalogu. Przy dużym katalogu pełna reindeksacja trwa minuty i obciąża bazę danych. Jeśli nie jest ustawiona automatycznie, nowe produkty mogą być przez wiele dni niewidoczne w wyszukiwarce, choć są w kategoriach.
Gdzie klient się potyka
Literówki i brak polskich znaków
Klient na telefonie pisze szybko. „Słuchwaki”, „sluchawki”, „sluchawki bezprzewodowe” to trzy różne zapytania, a wbudowana wyszukiwarka dopasuje poprawnie co najwyżej jedno. Brak polskich znaków jest szczególnie częsty, bo część klawiatur w telefonach wymaga przytrzymania klawisza, żeby je wpisać.
Odmiana i liczba mnoga
W nazwie masz „krzesło biurowe”, klient wpisuje „krzesła biurowe” albo „krzeseł”. Dopasowanie po początku słowa pomaga tylko częściowo, bo „krzes” pasuje, ale „biurow” już nie zawsze, zależnie od końcówki.
Synonimy i język branżowy
Producent nazywa produkt „zestaw głośnomówiący”, klient szuka „głośnik do telefonu”. W budowlance jedna rzecz nazywa się „wkręt”, „śruba” albo „blachowkręt” zależnie od regionu i wykształcenia klienta. Standardowa wyszukiwarka nie wie, że to to samo.
Kody produktów i numery katalogowe
W B2B klient często wpisuje symbol: „ABC-1234”, „ABC1234”, „abc 1234”. Każdy z tych zapisów to inny ciąg znaków. Do tego dochodzą numery zamienników i kody EAN, których często w ogóle nie ma w indeksie.
Zapytania z kilkoma cechami
„Czarna kurtka zimowa damska L” to zapytanie, w którym klient podał kategorię, kolor, sezon, płeć i rozmiar. Wbudowana wyszukiwarka szuka wszystkich słów w opisie i albo nie znajduje nic, albo zwraca produkty, w których te słowa występują przypadkiem.
Uwaga
Najgorszy wariant to wyszukiwarka, która przy braku dopasowania pokazuje pustą stronę. Klient nie dostaje żadnej podpowiedzi, co zrobić dalej. Minimum to pokazanie popularnych kategorii i najlepiej sprzedających się produktów, a docelowo wyników dla poprawionego zapytania.
Najpierw zmierz, potem wybieraj narzędzie
Zanim wydasz pieniądze na nową wyszukiwarkę, sprawdź, jak duży masz problem. Dane są w dwóch miejscach.
- Panel PrestaShop: Statystyki, sekcja wyszukiwań w sklepie. Pokazuje, co klienci wpisywali i ile wyników dostali. Zapytania z zerem wyników to pierwsza lista do analizy.
- Google Analytics 4: jeśli adres wyników wyszukiwania zawiera parametr z zapytaniem, włącz śledzenie wyszukiwania w witrynie. Dostaniesz liczbę wyszukiwań, udział sesji z wyszukiwaniem i konwersję tych sesji względem pozostałych.
Dwa wskaźniki mówią najwięcej. Pierwszy to odsetek wyszukiwań bez wyników. Jeśli przekracza kilka procent, tracisz klientów każdego dnia. Drugi to współczynnik konwersji sesji z wyszukiwaniem w porównaniu z sesjami bez. Jeśli jest niższy albo podobny, wyszukiwarka nie robi swojej roboty, bo osoby szukające powinny kupować wyraźnie częściej.
| Co sprawdzić | Gdzie | Co oznacza zły wynik |
|---|---|---|
| Wyszukiwania bez wyników | panel sklepu, statystyki | brakuje synonimów, produktów albo tolerancji literówek |
| Najczęstsze zapytania | panel sklepu, GA4 | czy pierwsze wyniki dla nich to właściwe produkty |
| Konwersja sesji z wyszukiwaniem | GA4 | wyniki są trafne, ale słabo posortowane, albo nietrafne |
| Wyszukiwania powtórzone w jednej sesji | GA4, ścieżki | klient nie znalazł za pierwszym razem i poprawia zapytanie |
| Czas odpowiedzi wyszukiwarki | narzędzia deweloperskie, logi | powyżej sekundy klient myśli, że sklep nie działa |
Co zamiast: trzy poziomy
Poziom 1: poprawki w standardowej wyszukiwarce
Zanim coś wymienisz, sprawdź ustawienia. W PrestaShop możesz ustawić wagi dla nazwy, kodu, opisu i cech, dodać aliasy słów (to prosty słownik synonimów) i ustawić automatyczną reindeksację. Dopisanie kilkudziesięciu aliasów na podstawie listy zapytań bez wyników to godzina pracy i często pierwszy zauważalny efekt. Nie rozwiąże to literówek ani odmiany, ale załata najczęstsze dziury.
Poziom 2: moduł wyszukiwarki z podpowiedziami
Moduły z podpowiedziami na żywo pokazują wyniki już podczas pisania, razem ze zdjęciem, ceną i kategorią. Lepsze z nich tolerują literówki i mają własny indeks, który nie obciąża głównej bazy przy każdym zapytaniu. To dobra droga dla sklepów do kilku tysięcy produktów, w których klient szuka po nazwie.
Poziom 3: silnik wyszukiwania, np. Elasticsearch
Elasticsearch i podobne silniki (OpenSearch, Meilisearch, Typesense) działają jako osobna usługa obok sklepu. Produkty są do nich indeksowane, a sklep odpytuje je zamiast własnej bazy. Co to daje w praktyce: analizę językową dla polskiego (odmiana, podstawy słów), tolerancję literówek, synonimy, podpowiedzi, filtry w wynikach liczone w milisekundach nawet przy setkach tysięcy produktów oraz ranking, który uwzględnia sprzedaż i dostępność, a nie tylko dopasowanie słów.
Koszt to osobny serwer albo usługa w chmurze, moduł łączący sklep z silnikiem i czas na konfigurację. Opłaca się przy dużym katalogu, w B2B z wyszukiwaniem po kodach i zamiennikach oraz wszędzie tam, gdzie wyszukiwarka generuje dużą część sprzedaży.
Z naszej praktyki
Hurtownia części z około 80 tysiącami pozycji używała standardowej wyszukiwarki. Klienci wpisywali numery katalogowe z myślnikami, bez myślników i ze spacjami, a wyszukiwarka znajdowała tylko zapis identyczny z bazą. Jedna czwarta zapytań kończyła się bez wyników. Postawiliśmy Elasticsearch z normalizacją kodów (usuwanie znaków rozdzielających przed porównaniem) i indeksem zamienników. Zapytania bez wyników spadły do pojedynczych procentów, a czas odpowiedzi wyszukiwarki z ponad dwóch sekund do kilkudziesięciu milisekund.
Filtrowanie wyników i sortowanie
Wyszukiwarka, która zwraca 400 produktów na „kurtka”, nie pomaga. Klient musi dalej zawęzić: płeć, rozmiar, kolor, cena. Dlatego strona wyników powinna mieć te same filtry co kategoria, a filtry powinny pokazywać liczbę produktów przy każdej opcji. Sortowanie domyślne nie powinno być alfabetyczne. Najlepiej działa trafność połączona z popularnością: najpierw produkty, które dokładnie pasują i dobrze się sprzedają, dalej reszta. Produkty niedostępne na końcu albo w ogóle poza wynikami, zależnie od tego, czy przyjmujesz zamówienia na towar w drodze.
Wyszukiwarka to rozmowa ze sprzedawcą. Dobry sprzedawca rozumie, co klient ma na myśli, nawet jeśli ten się przejęzyczy.
Jak to utrzymywać
Krok po kroku
- Raz w miesiącu wyciągnij zapytania bez wyników. Posortuj po liczbie wystąpień. Zajmij się pierwszą dwudziestką.
- Dopisz synonimy albo popraw dane produktów. Jeśli klienci szukają „lodówka do zabudowy”, a Ty masz „chłodziarka do zabudowy”, dopisz synonim. Jeśli szukają produktu, którego nie masz, to sygnał dla zakupów.
- Sprawdź pierwsze pięć wyników dla dziesięciu najpopularniejszych zapytań. Czy to produkty, które chcesz sprzedawać? Jeśli nie, popraw wagi albo ranking.
- Porównaj konwersję sesji z wyszukiwaniem. Miesiąc do miesiąca. Jeśli spada, coś się popsuło: nowy import produktów, zmiana w indeksie, moduł.
Pytania, które słyszymy najczęściej
Czy Elasticsearch to nie przesada dla sklepu z dwoma tysiącami produktów?
Zwykle tak. Przy takim katalogu dobry moduł z podpowiedziami i uporządkowane aliasy w PrestaShop wystarczą. Elasticsearch ma sens od kilkunastu tysięcy produktów albo przy wyszukiwaniu po kodach w B2B.
Czy nowa wyszukiwarka wpłynie na SEO?
Strony wyników wyszukiwania powinny być wyłączone z indeksowania przez Google niezależnie od silnika. Nowa wyszukiwarka nie zmieni pozycji, ale może poprawić zachowanie użytkowników na stronie, co pośrednio pomaga.
Co z wyszukiwaniem głosowym i obrazem?
W polskich sklepach małych i średnich to wciąż margines. Najpierw dopilnuj literówek, synonimów i kodów. To przyniesie więcej niż każda nowinka.
Ile trwa wdrożenie Elasticsearch przy sklepie na PrestaShop?
Od tygodnia do trzech, zależnie od liczby cech do indeksowania i tego, czy budujemy filtry w wynikach. Największa część pracy to dopasowanie analizy językowej i rankingu do Twojego asortymentu.
Chcesz sprawdzić, ile wyszukiwań w Twoim sklepie kończy się bez wyników, i dobrać rozwiązanie na miarę katalogu? Robimy moduły wyszukiwania dla PrestaShop, od poprawek po Elasticsearch. Zobacz, jakie moduły budujemy.